Tomasz i Joanna Wróbel nowożeńcy

29 października 2017 0

„Byliśmy drugą parą, która miała przyjęcie weselne w ‚Czterech Porach Roku’, podpisując w lutym umowę kupowaliśmy kota w worku, hotel był w surowym stanie, mogliśmy sobie wyobrazić, co najwyżej ilu gości zmieści się na sali. Gdy pierwszy raz weszłam z narzeczonym do gotowej już restauracji zachwyciła mnie spójność dekoracji i detali, powtarzanie logo hotelu w różnych funkcjonalnych elementach, czy niepowtarzalna galanteria sali letniej.

Wiele naszych nietuzinkowych pomysłów pomógł nam zrealizować Pan Janusz Kubica. Gdy po ślubie przybyliśmy do restauracji powitała nas bardzo mile obsługa, kieliszki stłukły się na zewnątrz, dzięki czemu mogliśmy od razu przejść na salę, nasz unikalny „tort” zachwycił wszystkich, a dekoracje kwiatowe znajdujące się na stolikach były spójne z moim bukietem i wizją kolorystyczną.

Kontakt z Panem Januszem był lepszy niż z wieloma innymi usługodawcami, mieliśmy wrażenie, że zależy mu równie mocno aby ten dzień był jak najbardziej dopracowany i po prostu idealny. Łatwość w komunikacji, wybieganie myślami daleko w przód, aby uniknąć różnych nieprzewidzianych sytuacji oraz jego kompetencja i troska o nasze dobro ujęły nas i sprawiły, że czuliśmy iż mamy w nim nie tylko rzetelnego usługodawcę, ale wsparcie w tym burzliwym czasie przygotowań przedślubnych. Kontaktując się z nim mieliśmy pewność, że wszystkie sprawy posiłków i ogólnie żywnościowe, naszych gości są w dobrych rękach, odciążając tym samym nas. Pozwoliło nam to skupić się na tym, aby nasz ślub był wytworny i unikalny. Jesteśmy przekonani, że w okolicy nie ma lepszego miejsca do urządzenia eleganckiego przyjęcia weselnego niż „Cztery Pory Roku”.

Z całego serca polecają

Tomasz i Joanna Wróbel

nowożeńcy

Comments are closed.